RZEKA DOBRA – #DAY7
👉 Puławy – Skurcze
👉 68 km na wiośle
Nocne morsowanie w namiocie przy 1 stopniu temperatury, wynagradza poranny festiwal mgieł w Puławach🥶😍 Szybka owsianka, pakowanie i na wodę🌊
Na początku krajobraz symetryczny do dnia poprzedniego, po czym zaraz za Dęblinem BANG💥 Wisła totalnie się rozlewa, a wyspy z mini lasami i łachy piachu mnożą się w tempie geometrycznym💛🏄 Mocny pretendent do TOP odcinków Wisły🏆 Wiatr chyba też jest tego zdania, bo bez litości wiał, tak jakby więcej czasu na rozkoszowanie się otoczeniam dać chciał💨
▪️Poza estetyką, liczne wyspy i łachy bardzo mocno wpływają na dynamikę płynięcia i konieczność dużo uważniejszego czytania nurtu na planszy która, co najmniej x3 urosła😅
▪️Technicznie, kolejny dzień z rzędu z mocnym wiatrem po prąd lub bocznym, plecy zaczynają marudzić…😅
▪️ Elektorwnia w Kozienicach – Watch out📛 Kolejny próg spiętrzający do ominięcia na dwa sposoby, dedykowaną przepływką ze sporą falą lub bokiem nad kamieniami skakać można😂 Względem ilości dobytku, nie ryzykowałem, bystrza tego typu dobrze są nam znane ale ryzyko moczenia całości dobytku nie jest warte sekund kilku adrenaliny – walking mode ON✅
No i wieczór – najlepszy spot do spania EVER znalezieony😍 Trwa miękka jak dywan, 1,5 nad poziomem wody, pierwszy rząd względem zachodu i wschodu słońca – miejscówka trafia na listę secret spotów namiotowych⛺️
———————————————
Jeśli chcecie dorzucić trochę DOBRA od siebie, to zbiórka nadal trwa – https://www.siepomaga.pl/rzekadobra