RZEKA DOBRA – #DAY13
Kryzys dnia 13
Ale od początku tzn. od mgły się wszystko zaczęło
Poranny wylot z bazy musiał zostać przesunięty na późniejszą godzinę ze względu na brak widoczności
Przelot przez Bydgoszcz
po jednej stronie miasto po drugiej rezerwat Wielka Kępa – opór dobry natury klimat mają tutaj w mieście

Od rana czuje, że coś nie gra, ciało i głowa nie ta, płynie kryzys, który przypłaciłem power drzemką na SUPie w ciągu dnia
Nie planowałem ale pierwszy raz w trakcie tripa, byłem zmuszony spłynąć na postój w takim charakterze
Za Bydgoszczą Wisła zaczyna się otwierać, dalej naturalny bieg rzeki, ale drzew i lasów na brzegach jakby mniej, co wciąż swój urok wielki ma
Po minięciu kilku rezerwatów i ujścia Wdy wpływamy do Grudziądza na szybkie zapasów uzupełnienie – Marina Grudziądz, jak zwykle niezastąpiona pod względem wygody logistycznej
Po Pit Stopie mijam imponujące wrażenie robiące Góry Łosiowe z lekkim deszczem i tęczą w tle, po to aby zacząć miejsca noclegowego szukać
Poszło płynnie, miejscówka 100/100 z plażą i trawą łatwą do ujarzmienia, czyli najlepiej jak się da
Do celu mniej, niż 100 km
Już morze wiosłem czuje…
—
Psst. Pamiętajcie, że akcji towarzyszy zbiórka dla podopiecznych cancer FIGHTERS
https://www.siepomaga.pl/rzekadobra
Comments are closed.